﻿<title_newspaper="Sztandar Młodych">
<title_article="O pracy pisarza">
<author_1=”Wiktor Woroszylski”>
<author_2=””>
<language=”pl”>
<style=”press”>
<year="1951">
<month="10">
<date=”1951-10-03”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Departament Stanu nie puścił Fasta na Berliński Festiwal. Inni pisarze — greccy, jugosłowiańscy, pakistańscy, argentyńscy — przebywali w dniach Zlotu w kazamatach swoich krajów. Nad niejednym z nich zawisł już, albo miał zawisnąć wyrok śmierci.
Ale oto ten, któremu ludy świata pomogły po trzynastu latach wyrwać się z łap janczarów — Nazim Hikmet. Siwiejący, spokojny, z siateczką zmarszczek koło oczu. Odpoczywać? Nazim Hikmet uśmiecha się i przecząco kiwa głową. Przecież walka trwa, nie czas na odpoczynek... 
Jaki jest Hikmet poza tym, że jest wielkim poetą i mężnym bojownikiem? Jest skromny. Kiedy powiedziałem mu: "My w Polsce dobrze was znamy i bardzo kochamy" — odparł: "Wszyscy ludzie wspólnej sprawy znają się i kochają..." 
Tego wieczoru u Paula Wiensa spotkaliśmy młodego poetę francuskiego, byłego więźnia hitlerowskich obozów. Niski, chudy, w okularach, sprawia wrażenie typowego literata zza "biurka". Czytał nam swoje wiersze, pełne ogromnej pasji, przemawiające dobitnymi obrazami i ostrymi sformułowaniami politycznymi bezpośrednio do uczuć i myśli prostych ludzi. Niektóre z tych wierszy poeta jako powielone ulotki sam rozdaje na wielkich manifestacjach politycznych. To też — praca pisarza.
Była wreszcie chwila, kiedy chodziło bezpośrednio o wartość naszej pracy, pracy młodych pisarzy Polski Ludowej. Tego dnia ponownie zaprosiliśmy do siebie grupę przyjaciół z Niemiec Zachodnich. Podczas poprzedniego spotkania opowiadała siedemnastoletnia Inge, jak bardzo potrzebne im są, jak bardzo pomagają w pracy postępowe książki. "Z zeszłorocznego zlotu młodzieży niemieckiej przywieźliśmy do naszego miasteczka sześć egzemplarzy "Młodej Gwardii" Fadiejewa. Przez ten rok zaczytaliśmy je do strzępów. Pomogły nam zrozumieć, co to bohaterstwo, ojczyzna, honor. Pomogły nam poznać młodzież radziecką... Teraz też za całe swoje pieniądze kupiłam książki".
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>